„Zowdy chciałach być aktorką” - brawurowa kreacja aktorska Magdaleny Górkiewicz, mieszkanki Chełmu Śląskiego. To właśnie jej energia, emocje i charyzma wypełniły scenę, przyciągając pełną widownię i nadając spektaklowi niezwykły charakter. 

Uśmiechnięta dziewczyna w wianku na głowie, stojąca na krzesełku na scenie.


 Monodram Teatru dla Dorosłych z Bierunia, zaprezentowany w Gminnym Ośrodku Kultury w Chełmie Śląskim, okazał się prawdziwym artystycznym triumfem. Dwa spektakle zagrane przy pełnej widowni były dowodem na to, że publiczność otrzymała wydarzenie na najwyższym poziomie – szczere, poruszające i zapadające w pamięć. 

Przedstawienie z niezwykłą lekkością łączy śląski temperament, inteligentny humor oraz autentyczne wzruszenie. Bohaterką jest nowoczesna Ślązaczka, kobieta z marzeniami większymi niż scena, na której stoi. Jej opowieść o pasji, miłości, poszukiwaniu własnej drogi i sensie codzienności wybrzmiewa niezwykle prawdziwie i blisko widzom, szybko zdobywając ich sympatię. 


Trzy kobiety stojące na scenie. Trzymają w rękach kwiaty


 Autorką tekstu - scenariusza monodramu jest Dagmara Kupczyk, której artystyczna wrażliwość wyraźnie wybrzmiewa w całym monodramie.  Reżyseria Joanny Lorenc nadała spektaklowi doskonałą formę, rytm i emocjonalną spójność. 

Na wyjątkowy klimat spektaklu złożyła się także praca zespołu realizacyjnego: 

muzykę skomponował Tomasz Manderla, scenografię i kostiumy przygotowała Iga Słupska, za reżyserię światła odpowiadał Sergiusz Brożek, a realizacją dźwięku i światła zajął się Radosław Zając. 


Mężczyzna mówiący do mikrofonu na scenie i stoją obok niego trzy kobiety z kwiatami w rękach.


Wieczór teatralny w Chełmie Śląskim pokazał, że lokalna scena kulturalna może być miejscem wydarzeń na najwyższym poziomie artystycznym.  „Zowdy chciałach być aktorką” to monodram, którego nie tylko się ogląda, lecz który pozostaje w pamięci i sercach widzów na długo.

Magdalenie Górkiewicz z serca gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów na  "wielkich scenach teatralnych".